PIGO popiera apel do Ministra Środowiska i Ministra Energii w sprawie ograniczenia emisji i wykorzystania biogazu składowiskowego

59

List otwarty

Szanowny Pan
Prof. dr hab. Jan Szyszko
Minister Środowiska

Szanowny Pan
Krzysztof Tchórzewski
Minister Energii

W Polsce uwalniają się do atmosfery nieprzerwanie ogromne ilości niezagospodarowanego i nieutylizowanego biogazu składowiskowego ze składowisk odpadów komunalnych. Mając to na uwadze oraz w zawiązku z upadającym sektorem biogazu składowiskowego i groźnymi konsekwencjami tego stanu rzeczy dla środowiska, lokalnych społeczności i samorządów, prosimy o podjęcie działań naprawczych, które ograniczą emisję tego groźnego biogazu do atmosfery.

W 2005 r. emisja metanu z biogazu składowiskowego stanowiła 33 % całkowitej emisji metanu w krajach UE z zastrzeżeniem, że do 2030 r. emisje te, spadną o ponad 70 % dzięki realizacji dyrektyw w sprawie składowania odpadów. W Polsce składowiska odpadów emitują, co roku do atmosfery ponad 600 mln m3 tj. ponad 440 tys. ton czystego metanu (równoważnik 9,2 mln ton CO2) i są po górnictwie największym emitentem metanu do atmosfery. Emisja biogazu składowiskowego (metanu) trwa do kilkudziesięciu lat po zamknięciu składowiska. Zmiany w ustawie o odpadach w długiej perspektywie czasu zmniejszą problem emisji metanu ze składowisk, jednak nie zapobiegają w żaden sposób emisji składowanych do tej pory odpadów, których oddziaływanie na środowisko będzie trwało jeszcze przez kilkadziesiąt lat.

Dla przykładu składowisko w Londynie – Aveley zostało zamknięte w 1987 r. i do dnia dzisiejszego jest tam utylizowany biogaz składowiskowy w generatorach, które wytwarzają energię elektryczną o mocy 200 kW. Utylizacja jednej tony metanu poprzez jego spalenie ogranicza emisję dwutlenku węgla o 18 t.

Instalacje energetycznego zagospodarowania biogazu składowiskowego są najskuteczniejszym i sprawdzonym w świecie rozwiązaniem ograniczającym emisję tego metanu. Instalacje te zaliczane są do Odnawialnych Źródeł Energii OZE i są postulowane i oczekiwane przez lokalne społeczności, jako skuteczna ochrona zdrowia i życia ludzi oraz środowiska.

Pomoc publiczna wprowadzona w 2005 r. w postaci certyfikatów zielonych, rozpoczęła budowę i rozwój sektora biogazu składowiskowego OZE. Do 2016 r. powstało 101 instalacji o mocy zainstalowanej 64 MW, które w 2015 r. zutylizowały ok. 70 mln m3 tj. ok. 50 tys. ton czystego metanu. Jednak instalacji tych jest zdecydowanie za mało (brakuje ok. 700 instalacji) i w efekcie ogromne ilości metanu bez przeszkód zatruwają lokalne środowisko, wywołują pożary i konfliktują samorządy ze społecznością lokalną.

Obecnie jesteśmy świadkami upadku instalacji biogazu składowiskowego OZE. Spada drastycznie efektywność utylizacji biogazu i liczba instalacji (obecnie 97). Główne przyczyny to:

  1. Załamanie systemu wsparcia. Zielony certyfikat przestał pełnić funkcję pomocy publicznej ze względu na przecenę o prawie 90 %. Instalacje przestały być rentowne, brakuje środków na wydajną pracę i rozwój instalacji. Ratunkiem w tej sytuacji powinno być przejście do nowego systemu aukcyjnego pod warunkiem właściwej ceny referencyjnej. Niestety Ministerstwo Energii nie ogłosiło dla biogazu składowiskowego aukcji w 2016 r. jak to miało miejsce w przypadku innych sektorów.
  2. Zaniżona cena referencyjna w systemie aukcyjnym w wysokości 305 zł/MWh w 2016 r. skazywała ten sektor na likwidację. Z kolei wysunięta w styczniu 2017 r. przez Ministerstwo Energii propozycja ceny 405 zł/MWh to dobry krok, ale tylko dla budowy nowych i dużych instalacji o mocy powyżej 1 MW. W tej cenie nie powstaną nowe instalacje o mocy poniżej 1 MW, a tych jest najwięcej do zbudowania. Z kolei dla istniejących instalacji cena 405 zł/MWh, od której jeszcze należy odjąć otrzymaną pomoc publiczną, to znowu skazanie ich na upadek.
  3. Brak wsparcia i konkretnych działań ze strony Ministerstwa Środowiska w rozwój i prawidłowe funkcjonowanie sektora biogazu składowiskowego OZE, który wypełnia przecież ustawowy obowiązek ochrony środowiska i ogranicza emisje metanu do atmosfery.

Potencjał energetyczny niezagospodarowanego biogazu jest rzędu 90 ÷ 120 MW mocy wytwórczej. Pomimo tej sytuacji Ministerstwo Energii planuje w drodze aukcji z końcem 2017 r. zakontraktować tylko 5 MW mocy wytwórczej. Projekt rozporządzenia w tej sprawie trafił już do Komitetu Rady Ministrów. Powyższa moc 5 MW umożliwi powstanie tylko od 6 do 10 instalacji, które pozwolą zutylizować ok. 1,7 tys./rok ton czystego metanu. Taki projekt powstaje w sytuacji, gdy ok. 320 eksploatowanych składowisk nie posiada instalacji OZE i metan w ogromnych ilościach migruje bezkarnie do atmosfery w świetle ustawowego obowiązku utylizacji biogazu. Ministerstwo Środowiska milczy i nie wykazuje zainteresowania tematem.

Dla przykładu w Wielkiej Brytanii wszystkie składowiska odpadów posiadają takie instalacje, a łączna moc wytwarzanej energii elektrycznej wynosi ok. 630 MW. W Polsce moc wytwórcza to ledwie ok. 20 MW tj. około 3 % w stosunku do UK.

Zapaść sektora biogazu składowiskowego OZE i niezagospodarowanie biogazu wydzielającego się nieprzerwanie do środowiska, niesie z sobą przede wszystkim konsekwencje środowiskowe (degradacja środowiska, skażenie atmosfery, pożary) oraz społeczne (konflikty, zakłócony rozwój, spokój i równowaga społeczna).

Spółki komunalne miast i gmin nie likwidują nierentownych i mało efektywnych instalacji, ponieważ ich obecność wypełnia ustawowy obowiązek odgazowania składowisk, który warunkuje przyjmowanie odpadów. Dlatego w spółkach komunalnych funkcjonują nierentowne i mało efektywne instalacje. To pogłębia tylko konflikt ze społecznościami lokalnymi. Spółki komunalne twierdzą, że są w porządku, bo mają instalację odgazowania i nic więcej nie mogą zrobić. A lokalna społeczność nie widząc poprawy sytuacji (odory i smog) domaga się działań.

Propozycja działań naprawczych dla biogazu składowiskowego w nowym systemie aukcyjnym to:

  1. Podniesienie ceny referencyjnej dla instalacji o mocy poniżej 1 MW;
  2. Nie odliczanie pomocy publicznej od ceny referencyjnej w aukcjach dla istniejących instalacji;
  3. Powiązanie czasu trwania wsparcia z ustawowym obowiązkiem odgazowania składowisk odpadów;
  4. W trakcie konsultacji z Ministerstwem Energii z ogromną nadzieją odebraliśmy sygnał, że jest rozpatrywana możliwość wprowadzenia taryfy gwarantowanej. Takie rozwiązanie funkcjonuje w wielu krajach unijnych o znacznie większym doświadczeniu w utylizacji tego biogazu, by wymienić tylko Niemcy, Danię i Austrię. Kraje te uzasadniają taryfę gwarantowaną faktem. że są to małe źródła wytwórcze o małej konkurencji na rynku i mają służyć ochronie klimatycznej oraz utrzymaniu projektów małych i obywatelskich.

Z punktu widzenia wykonania celu OZE 2020 oraz krajowego systemu energetycznego, potencjał energetyczny biogazu składowiskowego jest ułamkiem procenta, ale z punktu widzenia ochrony środowiska instalacje te są ogromnie ważnym ogniwem bezpieczeństwa środowiskowego.

Wymagany wolumen pomocy publicznej dla prawidłowego funkcjonowania sektora biogazu składowiskowego OZE jest niewspółmiernie mały w stosunku do wolumenu wsparcia jakie jest udzielane innym technologiom OZE jak wiatr, woda czy fotowoltaika. Każda droga ograniczająca emisję metanu powinna być skutecznie dofinansowana i wspierana ustawowo.

Mając na uwadze powyższe prosimy o działania, które podniosą z upadku sektor biogazu składowiskowego OZE oraz zapewnią rozwój i szybkie wyposażenie składowisk odpadów w instalacje OZE, ograniczając tym samym emisję groźnego biogazu składowiskowego do atmosfery.

List otwarty mogą podpisywać osoby fizyczne i prawne na stronie internetowej Inicjatywy dla Środowiska, Energii i Elektromobilności: http://isee.org.pl/list/ 

BRAK KOMENTARZY