Stanowisko Prezydium Rady Polskiej Izby Gospodarki Odpadami do ostatniej (z marca 2026 r.) wersji projektu ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (UC100)

Polska Izba Gospodarki Odpadami, reprezentująca przedsiębiorców sektora gospodarki odpadami oraz praktyków rynku odpowiedzialnych za codzienne funkcjonowanie systemu, pozytywnie ocenia sam kierunek zmierzający do wdrożenia pełnowymiarowego systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta dla opakowań. ROP powinien w sposób realny przenosić ciężar finansowania zagospodarowania odpadów opakowaniowych z mieszkańców i gmin na producentów wprowadzających opakowania na rynek. Taki sens wynika zarówno z zasady „zanieczyszczający płaci”, jak i z podstawowych założeń prawa unijnego. Warunkiem powodzenia reformy jest jednak stworzenie systemu przejrzystego, efektywnego, przewidywalnego finansowo i dającego wymierne korzyści mieszkańcom oraz samorządom.
W ocenie PIGO ostatnia (z marca 2026 r.) wersja projektu UC100 nadal nie daje wystarczających podstaw do uznania, że projektowany model zapewni sprawiedliwy, przewidywalny i efektywny podział środków z ROP. Zasadniczy problem polega na tym, że projekt nie gwarantuje, iż środki gromadzone w systemie przełożą się bezpośrednio na istotne odciążenie mieszkańców od rosnących kosztów gospodarowania odpadami komunalnymi. W praktyce oznacza to, że przy modelu zbieżnym z inicjatywą Sprawiedliwy ROP do gmin mogłoby trafiać ponad 3 mld zł rocznie, czyli ponad trzykrotnie więcej niż w projektowanym modelu UC100, w którym przewidywany poziom wsparcia dla gmin pozostaje poniżej 1 mld zł.
Różnica ta ma bezpośrednie znaczenie dla mieszkańców. W ocenie PIGO model Sprawiedliwego ROP tworzy mechanizmy obniżające opłaty ponoszone przez mieszkańców szacunkowo o około 200 zł rocznie na gospodarstwo domowe. Tymczasem przy rozwiązaniach przyjętych w UC100 potencjalny efekt dla mieszkańca byłby nieporównywalnie niższy i wynosiłby około 60 zł rocznie na gospodarstwo domowe, co nie rekompensuje wzrostu kosztów systemu. Z tego względu projekt w obecnym kształcie nie daje podstaw do stwierdzenia, że realizuje podstawowy cel ROP z perspektywy społecznej, czyli realne odciążenie gospodarstw domowych.
Podstawową wadą projektu pozostaje nadal brak bezpośredniego, ustawowego powiązania środków z ROP z obniżeniem opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi dla mieszkańców. To właśnie mieszkaniec ponosi dziś faktyczny ciężar niedofinansowania systemu, dlatego środki kierowane do gmin powinny być wprost związane z redukcją tego obciążenia. Tymczasem projekt nie tworzy dostatecznie silnego mechanizmu gwarantującego, że pieniądze pochodzące od producentów rzeczywiście obniżą koszty ponoszone przez gospodarstwa domowe.
Drugim zasadniczym problemem jest brak precyzyjnego, ustawowego mechanizmu kalkulacji kosztów i redystrybucji środków. Ustawa nie powinna ograniczać się jedynie do ogólnego wskazania kierunków finansowania, pozostawiając kluczowe zasady podziału pieniędzy, metody wyliczeń oraz praktyczne kryteria refinansowania kosztów na poziomie późniejszych rozstrzygnięć administracyjnych lub wykonawczych. Taki model rodzi ryzyko sporów między interesariuszami, uznaniowości, opóźnień we wdrożeniu oraz ograniczenia przejrzystości całego systemu. PIGO podkreśla, że przy tak doniosłej reformie nie można pozostawiać najistotniejszych elementów systemu poza ustawą.
PIGO krytycznie ocenia również nadmierną centralizację systemu wokół NFOŚiGW. Fundusz może pełnić rolę administratora i podmiotu technicznie rozliczającego przepływy finansowe, ale nie powinien stać się faktycznym centralnym dysponentem środków ani zastępować mechanizmów właściwych dla rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Zbyt silne skupienie kompetencji i przepływów finansowych w jednym podmiocie zwiększa ryzyko nieelastyczności, ogranicza przejrzystość oraz może osłabiać sprawność operacyjną systemu. W szczególności pojawia się ryzyko uznaniowości, opóźnień w wypłacie środków oraz sporów o ich wysokość pomiędzy różnymi gminami i uczestnikami rynku.
Zastrzeżenia PIGO wzmacnia także skala kontrowersji, jakie od początku budzi projekt. Około 1700 uwag zgłoszonych do wersji z sierpnia 2025 r. , z których znakomita większość nie została uwzględniona przez MKiŚ w toku konsultacji publicznych, pokazuje, że proponowana w UC100 konstrukcja systemu nie została uznana za dostatecznie precyzyjną, stabilną i akceptowalną dla interesariuszy. Nie jest to więc spór o szczegóły techniczne, lecz sygnał, że proponowany model wymaga głębszej korekty.
W konsekwencji PIGO stoi na stanowisku, że ostatnia wersja projektu UC100 wymaga istotnych korekt legislacyjnych. Kierunek tych zmian powinien prowadzić do stworzenia modelu zrównoważonego, przejrzystego i efektywnego, uwzględniającego interesy samorządów, przedsiębiorców, instalacji komunalnych, recyklerów oraz producentów. Reforma nie powinna oznaczać centralizacji i administracyjnego przesuwania środków, lecz budowę systemu, który będzie stabilny operacyjnie, przewidywalny finansowo i społecznie akceptowalny. Powinien to być model oparty na realnych kosztach, weryfikowalnych danych i jasnym przepływie środków do systemu gospodarki odpadami.
W szczególności PIGO postuluje:
- ustawowe określenie zasad kalkulacji kosztów systemu ROP oraz zasad ustalania opłat producentów w oparciu o zasadę kosztu netto i weryfikowalne dane,
- ustawowe zagwarantowanie, że środki przekazywane gminom będą bezpośrednio przeznaczane na obniżenie opłat dla mieszkańców,
- ograniczenie roli NFOŚiGW do funkcji administratora i rozliczającego przepływy środków, przy jednoczesnym wprowadzeniu jasnych mechanizmów nadzoru i odpowiedzialności,
- zachowanie pluralizmu uczestników systemu, w tym roli samorządów, organizacji odzysku opakowań oraz innych podmiotów już funkcjonujących na rynku,
- odejście od rozwiązań, które tworzą ryzyko uznaniowości, nieprzejrzystości i konfliktów kompetencyjnych,
- ukształtowanie systemu w taki sposób, aby jego zasadniczym efektem było rzeczywiste odciążenie mieszkańców, a nie wyłącznie przesunięcie środków w ramach scentralizowanego mechanizmu administracyjnego.
Reasumując, Polska Izba Gospodarki Odpadami negatywnie ocenia ostatnią wersję projektu UC100 w jego obecnym kształcie. Projekt nadal nie daje wystarczających gwarancji, że ROP będzie systemem realnie obniżającym koszty ponoszone przez mieszkańców, zapewniającym przejrzysty i ustawowo określony podział środków oraz respektującym role wszystkich uczestników rynku. W ocenie PIGO różnica pomiędzy modelem gwarantującym gminom ponad 3 mld zł rocznie a modelem pozostawiającym im poniżej 1 mld zł, a także różnica pomiędzy potencjalną ulgą rzędu około 200 zł rocznie a około 60 zł rocznie na gospodarstwo domowe, pokazuje skalę problemu i konieczność dalszych zmian legislacyjnych.
Prezydium Rady
Polskiej Izby Gospodarki Odpadami



